Wizyta mieszkańców Domu Matki i Dziecka w opolskim ZOO

zoo_05

Piękna letnia pogoda inspiruje do wyjazdów. Jak mówi stara mądrość: „podróże kształcą”, a zatem okres wakacyjny jest również dobrym czasem na to, aby podczas zabawy – edukować. Wizyta w opolskim Ogrodzie Zoologicznym jest jednym z miejsc, gdzie te dwie rzeczy można z powodzeniem połączyć, dlatego to właśnie tam udaliśmy się wraz z mieszkańcami Domu Matki i Dziecka na kolejną wakacyjną wycieczkę.

Dzieci, które kilka tygodni temu na zajęciach mówiły o dzikich zwierzętach, teraz mogły na własne oczy przekonać się jak ich ulubieńcy wyglądają „na żywo”. Dużą radość wzbudziła wizyta w krainie małp – szczególnie te najmniejsze cieszyły się ogromnym powodzeniem. Sporą atrakcją było karmienie goryla nizinnego – o wyznaczonej porze pojawił się pracownik Ogrodu Zoologicznego, który przyniósł ze sobą wiaderko pełne przysmaków dla zwierzęcia. Powszechną wesołość wśród zebranych wzbudziło wypicie butelki wody mineralnej przez goryla, który uprzednio samodzielnie odkręcił butelkę.

Spacerując wśród alejek odwiedziliśmy również Wyspę Lemurów, które są dzieciom doskonale znane z bajki pt.: „Madagaskar”. Wraz z mamami mogły choć przez chwilę pobyć blisko tych niezwykłych zwierząt i cieszyć się widokiem ich skoków i wygibasów pośród drzew. Tuż obok lemurów odwiedziliśmy mrówkojada, który wydał się wszystkim bardzo osobliwym okazem natury. Następnie skierowaliśmy się do pawilonu stawonogów, gdzie wszyscy chętni mogli na własne oczy zobaczyć jedne z największych „robali” na świecie. Po tej niezwykłej przygodzie przyszedł czas na chwilę ochłody przy lodach śmietankowo-truskawkowych. Smakowały wybornie!

Dzieci mogły też obejrzeć żyrafy, kangury, stanąć oko w oko z wilkiem, zachwycić się kolorowymi papugami – odwiedziliśmy niemal wszystkich mieszkańców Ogrodu Zoologicznego! Punktualnie o 14:30 czekaliśmy już przy basenie uchatek na pokaz ich karmienia. Wszystkie uchatki najpierw wprowadzono do pomieszczenia przy basenie. Później jedna z nich wypłynęła i pracownik ZOO rozpoczął pokaz jej umiejętności dla zebranej publiczności. Uchatka o imieniu Imilia pokazała nam kilka efektownych skoków, pokazała gdzie ma uszko, a na koniec pomachała (uprzednio dając buziaka pracownikowi). Dowiedzieliśmy się też, że w ZOO mieszkają aż cztery uchatki i że nie można ich mylić z fokami (co nam się zdarzyło!).

Składając wizytę w ZOO chcieliśmy nie tylko pokazać mamom i dzieciom jak wyglądają zwierzęta znane im do tej pory z telewizji, lecz również zainspirować do wspólnych wyjść tego typu w przyszłości. Odkrywanie nowych gatunków zwierząt i ich specyfiki dały mieszkańcom Domu możliwość bycia razem i czerpania ogromnej radości z tych wyjątkowych chwil.

Sandra Bielska

Facebook Twitter Google+ YouTube
© Diecezjalna Fundacja Ochrony ŻyciaProjekt i realizacja: VIP4u Zarządzanie treścią: PROBETA