Mieszkańcy Domu Matki i Dziecka w Muzeum Wsi Opolskiej

bierkowice_01

Pierwszy dzień wakacji, mimo, że deszczowy i pochmurny, był w Domu Matki i Dziecka pełen radości. Wraz z pracownikami naszej Fundacji część mieszkańców Domu odwiedziła Muzeum Wsi Opolskiej. Dla wszystkich była to pierwsza wizyta w skansenie, które stanowi jedno z najbardziej niezwykłych miejsc na mapie Opola.

Wyruszyliśmy tuż po 10:00. Zaopatrzyliśmy się w kalosze, parasole i kurtki przeciwdeszczowe, a nade wszystko w bardzo dobry humor! Zwiedzanie rozpoczęliśmy od obejrzenia wystawy „Koń w tradycji ludowej”. Była ona zorganizowana w dawnym spichlerzu folwarcznym z 1773 roku, a zbiory pochodziły od prof. Mariana Pokropka, właściciela Muzeum Sztuki Ludowej w Otrębusach. Dzieci z fascynacją oglądały eksponaty i z odwagą zadawały przewodnikowi pytania. Następnie zwiedziliśmy chałupę z 1827 roku, a później zawitaliśmy do młyna wodnego. Przewodnik, który opowiadał o tym obiekcie specjalnie dla nas uruchomił koło wodne, tak abyśmy mogli na własne oczy zobaczyć jak ten mechanizm funkcjonował. Dzieci były zachwycone! Obejrzeliśmy również wnętrze domu młynarza i wysłuchaliśmy ciekawej historii tego budynku. Byliśmy również w zabytkowym kościele pw. św. Katarzyny, zwiedziliśmy także wnętrze zakrystii. Wszyscy nie mogliśmy uwierzyć, że kościół pochodził aż z 1613 roku! Największy entuzjazm wzbudziła jednak szkoła, w której dzieci, mimo iż wolne od obowiązków szkolnych na długie dwa miesiące, od razu i z ochotą zasiadły w ławkach. Podziwiały pomoce dydaktyczne, które dawniej służyły nauczycielowi i uczniom, dowiedziały się również jaki obowiązywał system kar i nagród w szkole, z ciekawością obejrzały pióro i kałamarz, które niegdyś bardzo brudziły dzieciom ręce. Po wnikliwym obejrzeniu eksponatów z klasy, zwiedziliśmy również mieszkanie nauczyciela, które – jak znakomicie wywnioskowały dzieci – było bardzo bogato urządzone, w stosunku do wnętrza chałup widzianych wcześniej.

Po zwiedzaniu obiektów Muzeum Wsi Opolskiej pojechaliśmy do Ludowego Klubu Jeździeckiego „Ostroga”, który mieści się nieopodal skansenu. Dzięki uprzejmości wolontariuszy Klubu dzieci mogły nie tylko zobaczyć na własne oczy konie różnej postury oraz maści, lecz również pogłaskać je i – za wiedzą i zgodą osób odpowiedzialnych za zwierzęta – nakarmić. Wszystkim bardzo się podobało – dzieci wyraziły chęć odwiedzenia „miłych koników” w przyszłości!

Naszą wycieczkę, mimo przeszkód związanych z niesprzyjającą aurą, zaliczamy do bardzo udanych! Dzieci i ich mamy miały okazję poznać historię życia codziennego sprzed ponad stu lat i na własne oczy zobaczyć jak dawniej mieszkała i pracowała ludność wiejska. Zachwyciły je różne sprzęty, których odpowiedniki obecne są we współczesnym świecie – np. żelazko „z duszą” i „piesek” do ściągania obuwia. Wierzymy, że był to nie tylko przyjemny dzień, lecz również wartościowa lekcja o kulturze i historii naszego regionu.

Sandra Bielska

Facebook Twitter Google+ YouTube
© Diecezjalna Fundacja Ochrony ŻyciaProjekt i realizacja: VIP4u Zarządzanie treścią: PROBETA